Strona 1 z 1

Łączniki stabilizatora chyba?

: 14 gru 2021, 22:52
autor: ateneus
Hej,
150-tka, 2017 rok, z KDSS. Odnotowałem ostatnio (jeżdżę nią 3 tygodnie), że puka (z tyłu) przy nierównościach poprzecznych na nieubitym, na asfalcie cisza, chyba że lewa lub prawa strona wpadnie w dziure lub najedzie na muldę. Przy przejeździe - nawet szybkim - obiema stronami (śpiący policjant na całej szerokości) nic się nie dzieje - o ile pasażer nie ma pełnego pęcherza.... ;) Podejrzewam łącznik stabilizatora tył, oczywiście możecie mnie wyprowadzić z błędu, swieżak jestem w LC. W październiku był przegląd w ASO, z którego kupowałem go w listopadzie w ramach "Pewne auto"... :) :)

W piątek wstawiam do misia u mnie pod pracą, żeby podniósł i sprawdził. Bo z drugiej strony na postoju jak go bujam - milczy, podczas slalomu na płaskim, też nie slyszę pukania.

No i tu dopiero są pytania dwa. To bedzie na bank pierwsze spotkanie mechanika ze 150-tką. Czy to się może w zakresie gum i łączników skonczyć źle dla Toyoty? Temat prosty niby, ale jest KDSS.

Drugie - zapewne jak coś - bedzie brał z Intercars. Jaką markę mu jakby co wskazać - jest katalog zamienników, np. DELPHI, itp? Czy tylko OEM?

Re: Łączniki stabilizatora chyba?

: 14 gru 2021, 23:01
autor: kylon
A ja bym sprawdził czy to nie KDSS bo jest to przypadłość tego modelu. Może i łącznik ale na KDSS jest nawet akcja serwisowa. Niestety kupowanie części w popularnych hurtowniach po taniości to nie najlepsza droga dla LC no ale ;-). Obawiam się, że Mietek od pasatów nawet nie wie co to KDSS.

Re: Łączniki stabilizatora chyba?

: 15 gru 2021, 00:29
autor: ateneus
Hmm, sprawdzałem po VIN i żadna akcja nie wyskoczyła. :( Z KDSS to chyba prędzej do ASO. Tym bardziej że mam gwarancję na rok, może KDSS by objęła...

Co do części - dlatego się pytam. Są czasem zamienniki sprawdzone jako solidne, a czasem jedynym rozwiązaniem jest oryginał.

A tak dla jasności, to pierwsze kroki (a w zasadzie telefon) skierowałem do Twojego serwisu, jako że mieszkam 1 km za Wami i codziennie przejeżdżam obok. :) Ale usłyszałem, że termin na luty. :( No to knuję jak tu inaczej ogarnąć...

Re: Łączniki stabilizatora chyba?

: 15 gru 2021, 03:14
autor: Jake
Nie no, nie dramatyzujmy. Chińszczyzna typu Ashika, Japko czy MaxGear nie jest warta uwagi. Ale filtry od lat stosuje Mann - jedne z najlepszych na rynku, a dostepne w InterCars. Tarcze i klocki hamulcowe ATE albo TRW tez trzymaja jakośc. W przypadku sworzni - bardzo polecam 555 - czesto ida na pierwszy montaz. Uszczelki i simmeringi - Victor Reinz albo Elring sa dosc dobre - choc w krytycznych zastosowaniach uzywam OEM. Tu Belniak albo kylon sa dobrymi źródlami OEM-owych fantów w cenie nizszej niz ASO. Laczniki stabi - tez bym sugerował 555, a jesli ma byc taniej i z InterCarsa to Febi Bilstain jest przystepny cenowo, a relatywnie akceptowalny.

Re: Łączniki stabilizatora chyba?

: 15 gru 2021, 05:24
autor: kylon
Febi to syf niemiłosierny. 555 ma ogromną ilość podrób zwłaszcza w dużych hurtowniach. Klocki TRW teraz to też pylące na czarno dziadostwo. Filtry Manna jak najbardziej dobre ale do KDSS nic nie znajdziesz w IC.

Re: Łączniki stabilizatora chyba?

: 15 gru 2021, 08:45
autor: ateneus
Umówilem się do ASO na Żeraniu na przyszłą środę. Zobaczymy co tam piszczy w trawie, znaczy się stuka...

Śmieszna sprawa, bo równolegle w Land Rover Discovery 2 właśnie wywaliłem system ACE, czyli hydraulikę w stabilizatorach. Tylko, że tu ACE padł na Ukrainie po 20 latach działania i 350 tyś. km przelotu...