Strona 2 z 7

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 09 wrz 2020, 20:39
autor: pmcomp
Dodaję ostatniego gracza na rynku, Eberspacher D2. Bedzie kompletne podsumowanie dla potomności.

Wymiary: 310 x 115 x 122 mm

Obrazek

Cena jak za Webasto:
https://allegro.pl/oferta/ogrzewanie-po ... 9648602078

https://www.ebay.pl/itm/Eberspacher-Esp ... 2838226196


BTW który lepszy, bardziej niezawodny Waszym zdaniem? Tańszy serwis czy części?

Mam teorię spiskową że z wyłączeniem Chinola (ale kto wie) w środku siedzi ten sam palnik i być może to samo sterowanie.

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 09 wrz 2020, 21:23
autor: pmcomp
TomekW pisze:
09 wrz 2020, 16:51

pobór paliwa zawsze z baku, osobną linią, żadnej ingerencji w układ paliwowy samochodu
Czyli jak rozumiem za bakiem trójnik, oryginalna linia paliwowa do silnika auta, a z drugiego wyjścia druga dedykowana linia do ogrzewacza. Czy ten plastikowy przewód umieszcza się w jakiejś rurce czy peszlu? I mocuje sie jakoś do podwozia czy ramy? Jakies specjalne spinki?
Czy w LC120 jest łatwe podejście przy baku, żeby to zrobić?

Nie mam zamiaru robić tego sam ale ... lubię wiedzieć :).

Pozdro

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 10 wrz 2020, 12:58
autor: pmcomp
Kolejne, które znalazłem na rynku o długosci ok. 32 cm:

SNUGGER GO 3000 Luft Heizung Diesel 3kW 12V, zasługujący na uwage bo jako jedyny w tych wymiarach ma moc 3 kW.

Obrazek

Obrazek


I znana marka z rynku jachtowego, Volcano 2 kW:

Obrazek

Obrazek


I to jest chyba cały przegląd rynku plus wszelkiej masci Chinole za ok. 500 zł za kit.

Mam nadzieję, że to zestawienie pomoże Wam w orientacji co jest na rynku.

Pozdro

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 10 wrz 2020, 16:33
autor: pmcomp
kylon pisze:
09 wrz 2020, 19:10
Właśnie ze względu na paliwo, spaliny i elektrykę to nie zasnąłbym z przekonaniem że może mnie to zabić. Być może przesadzam ale cena idzie z jakością użytych materiałów w dół. Nie twierdzę, że Webasto jest robione po kosztach ale jednak jest to zbyt duża różnica cenowa. No i najważniejsze. Nie nadaje się na montaż pod podwoziem czy w komorze silnika. Webasto suche jest przystosowane do montażu w pomieszczeniu suchym.

Skrzynka zrobiona przez Tomka jest rewelacyjnym rozwiązaniem.
Przepraszam wszystkich za swoja niewiedzę. Zasugerowany powyższym postem Kylona myślałem, że suche oznacza stosowanie w suchych pomieszczeniach. A tu okazuje się, że suche=powietrzne, a mokre=wodne.

:oops: :oops: :oops:

Powyższa moja "analiza" dotyczyła webasto suchych czyli powitrznych. Jednak po konsultacjach z fachowcami okazuje się, że pod silnikiem nie da się tak łatwo zamontowac webasto suchego i nie z powodów, że pod maską może byc mokro ( :mrgreen: ) ale z powodu trudności doprowadzenia ogrzanego powietrza do kabiny. Ttzeba by wiercić otwór w grodzi pomiędzy kabiną a częścią silnikową. Mozna oczywiście spróbować umieścić webasto suche gdzieś w kabinie, wtedy wyzwaniem będzie odprowadzenie spalin.

Poza tym, podobnie jak Kylon uważam, że spać przy bombie paliwowej to jakoś tak sie nie godzi.

Czyli pozostaje webasto mokre pod maską silnika i grzanie przez fabryczny system grzania przez nagrzewnicę, co wiąże się z większym zuzyciem paliwa i wiekszym zuzyciem prądu. A wieksze zużycie prądu może byc nieprzyjemne rano gdy rozrusznik powie pa, pa :lol: .

Macie jakies typy na Webasto mokre do LC120? A może było fabryczne?

Pozdro

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 10 wrz 2020, 16:40
autor: pmcomp
No to już cos znalazłem: Webasto Thermo Top C

Wg. niemieckich stron pasuje tez model Thermo Top Evo4.

Ktos potwierdzi?

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 10 wrz 2020, 17:37
autor: vGreg
Zerknij tutaj: viewtopic.php?t=16050

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 10 wrz 2020, 18:10
autor: pmcomp
Dzieki, dobry wątek.

Najbardziej podobało mi sie to:


Post autor: plum76 » 23 gru 2018, 16:59

dzis zrobiłem duży test.
Master ma racje, że prąd nie jest problemem bo w ciągu 4h zjadło ok 1V z aku przy pracy ciągłej.
Za to spaliło ok 3l paliwa. Także te 0,2-o.3l/h to miedzy bajki można włożyć. Na szczęście zbiornik mam 5l więc na noc starczy.

paweł



Post autor: rmaster » 24 gru 2018, 10:50

Nawet nie żartuj że tyle spaliło.
Ja 1,5 litrową butelką po Żywcu spokojnie noc ogarniam. ( Webasto 2000 stc)


Paliwo tanieje nie jest źle.


Post autor: jezus » 24 gru 2018, 11:19

1,5 litrowa butelka żytniej i paliwo do webasta nie potrzebne, a noc ogarnięta :-)




:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 10 wrz 2020, 18:55
autor: kylon
Można suche Webasto zamontować w kabinie co często robię. Spaliny są odprowadzane na zewnątrz a paliwo dostarczane cienkim wężykiem. Chodzi bardziej o niezawodne sprawdzone urządzenie a nie badziew wątpliwego pochodzenia i zazwyczaj z wątpliwą skserowaną homologacją itd.

Wiem, że to nie miejsce na to ale mam gdzieś pozostałe prawie nowe Webasto mokre Thermo Top C. Leży u mnie i się kurzy ponad 10 lat. Miałem sobie zamontować ale zawsze jakoś nie było czasu a potem zmieniły się priorytety.

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 11 wrz 2020, 16:18
autor: jezus
Mokry piec Webasta i po temacie. Przy okazji silnik ciepły . Na terenowe kilku dniowe wypady wystarczy. Osobiście uważam że nie dobrze się zgrzać w aucie zimą. W swoim zrobiłem włącznik/wyłącznik na twardo ... przed zegarem. Godzinka dymania przed spaniem i w kabinie ciepełko. Rano można na śpiocha znowu włączyć i przed wyjściem z pieleszy znowu ciepełko, a dodatkowo jak już pisałem silnik zagrzany. Dla spokoju spaliny zamiast zapodać pod auto jak to się praktykuje, ja mam zapodane do góry jako drugi snorkel. Raz że spaliny szybko się rozwiewają , dwa, upalając zimą w mocnym terenie mam pewność że wylot się nie zakorkuje zamarzniętym błotem. Obrazek

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 16 paź 2020, 21:54
autor: majewa
Mam takie chińskie cudo od kilku lat. Działa ok , ale nie uniknąłem kilku błedów i nie za często używam bo jest ... za gorąco !
Dlatego polecam wybór egzemplarza o jak najmniejszej mocy . 5kW dla tak małej przestrzeni to dużo za dużo nawet przy 40 stopniowych mrozach ( osobiście sprawdzone ) zwłaszcza że najlepiej jeśli chodzi nieprzerwanie. Każde uruchomienie to poważne obciążenie dla akumulatora i po którymś kolejnym juz nie wstaje , dlatego częste załączanie i wyłączanie przez termostat po to aby w ten sposób utrzymywać stałą temperaturę nie sprawdza się . Montaż oczywiście w kabinie bo raczej by nie przeżyło zanurzenia w wodzie przy przejeżdzie przez rzekę. ( ja zmieściłem je za tapicerką w prawym tylnym boczku a rury wyprowadziłem pod tylny zderzak ) Niestety kolejny błąd polegał na tym że wylot gorącego powietrza mam pod tylną prawą szyba , tam gdzie zwykle głowę gdy śpię . Zdecydowanie lepiej będzie jeśli gorące powietrze będzie skierowane do przodu gdzieś pod nogi pasażera czy kierowcy. Ot takie błędy które może komuś się przydadzą przy projektowaniu własnej instalacji.

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 17 paź 2020, 22:23
autor: Grunthor
No to ja zapodam jeszcze jedno rozwiązanie. Sam stałem przed dylematem ogrzewania. Po rozpatrzeniu za i przeciw padło na gazowe Truma. Dla mnie najlepsze bo zmieściło mi się pod siedzeniem pasażera (Y61), najcichsze (leciutki szum went na I zakresie), najtansze paliwo i najmniejszy pobór prądu (zmierzone niecałe 7 W na I zakresie mocy. Poza tym nie musiałem ingerować w układ paliwowy samochodu (butla turystyczna na atestowanej szybkozłączce).

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 18 paź 2020, 00:32
autor: Mirekk
kylon pisze:
10 wrz 2020, 18:55
Wiem, że to nie miejsce na to ale mam gdzieś pozostałe prawie nowe Webasto mokre Thermo Top C. Leży u mnie i się kurzy ponad 10 lat. Miałem sobie zamontować ale zawsze jakoś nie było czasu a potem zmieniły się priorytety.
Zachodze w głowę, jaka jest dalsza część tej historyji...

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 18 paź 2020, 13:22
autor: pmcomp
Bardzo proszę. Zrezygnowałem z ogrzewania powietrznego. Jesli założę to ogrzewanie mokre z termostatową regulacja temperatury wewnątrz.

Pozdro

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 20 paź 2020, 13:18
autor: waldek_BB
Mirekk pisze:
18 paź 2020, 00:32
kylon pisze:
10 wrz 2020, 18:55
Wiem, że to nie miejsce na to ale mam gdzieś pozostałe prawie nowe Webasto mokre Thermo Top C. Leży u mnie i się kurzy ponad 10 lat. Miałem sobie zamontować ale zawsze jakoś nie było czasu a potem zmieniły się priorytety.
Zachodze w głowę, jaka jest dalsza część tej historyji...
dalsza część TEJ akurat historii jest taka - webasto Kylona zmieniło właściciela i czeka teraz sobie na założenie w J9 na Podbeskidziu ;)

i mogę tylko powiedzieć że to jest świetna sprawa oraz ZIMO! NAPIERDA.LAJ! :D

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

: 20 paź 2020, 17:39
autor: pmcomp
pmcomp pisze:
18 paź 2020, 13:22
Bardzo proszę. Zrezygnowałem z ogrzewania powietrznego. Jesli założę to ogrzewanie mokre z termostatową regulacja temperatury wewnątrz.

Pozdro
A ja zamówiłem właśnie "na mokro" i mam zamiar mieć je na aucie już w ten weekend. I myslę juz o przełomie marca i kwietnia w ... Finlandii :mrgreen: .