Strona 2 z 4

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 16 mar 2009, 11:10
autor: milczacy
Popytaj w Bemocie.
Ja jeszcze nic u nich nie serwisowałem, ale koledzy radzili się u nich w wielu kwestiach i chłopaki znają się na swojej robocie. Mam tylko nadzieję że Ci Toyoty na Nissana nie przerobią ;)
http://bemot.com.pl/

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 16 mar 2009, 13:42
autor: MaxLux
HiluxRunner pisze:Zobaczę. Gadałem rano z szefem serwisu. Mówi, że rozrząd do tego silnika jest dostępny w ciągu 3 dni. Niestety nie mam jeszcze wiedzy na temat warsztatu od staruszków, do którego mógłbym oddać ten sprzęt w okolicach Poznania. 15 km ode mnie jest najlepszy podobno serwis Land Rover (prowadzi go Angol, który pracował w Land Roverze 15 czy 20 lat) http://www.landrover.ig.pl/, ale Toyotą się chyba nie zajmują. To ten angielski anglik mówił mi właśnie uczciwie, że jeśli mam możliwość kupić starą Toyotę to będzie to lepszy pomysł niż Discovery bo stara Toyota lepszym samochodem jest. Poza tym miałem kiedyś Camry, mamy Hiluxa 2WD '08 i jakoś psychicznie związałem się z Toyotą. Jak możecie mi polecić kogoś z okolic Poznania to polećcie proszę.
Przeslalem ci namiar na priv - gosc ktory polecal nie chce zeby byl tlok w jego ulubionym warsztacie :mrgreen:

a ponoc o Bemoce sa rozne opinie :?

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 16 mar 2009, 14:13
autor: Pyrka
Dzięki serdeczne. Walczę, walczę. Napiszę na forum jak będę miał wieści co i jak.

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 16 mar 2009, 18:49
autor: Pyrka
Jest tak: w serwisie Toyota w Koninie (dam udało mi się odholować 4R; nie zrujnują mnie na szczęście) porozkręcali co trzeba. Pasek się zerwał a przyczyną było odkręcenie się jakiejś śruby od jednego z kół rozrządu co nie zdarzyłoby się zapewne gdyby majstrowałby przy tym ktoś, kto się zna. Wałek rozrządu jest połamany, na nie-popękanych tłokach są odciski zaworów, szlag trafił jakieś obejmy mocujące wałek (nie znam fachowych nazw). Szef serwisu powiedział, że uderzenie musiało być potężne (nie słyszałem "heavy metalu", ale być może byłem otumaniony szczęściem, że kupiłem takie fajne autko).

Dzięki korespondencji z Wami i dzisiejszej rozmowie z poleconym mi na tym forum fachowcem lepszym wariantem okaże się zapewne wymiana silnika niż próba reanimacji tego co zostało. Sprawa jest w toku.

Muszę się szczerze przyznać, że jestem niezwykle pozytywnie zaskoczony tym, jak działa to forum (moje pierwsze). Wracacie mi wiarę w człowieka. Dziękuję bardzo za okazaną pomoc i mam nadzieję, że będę się mogł jakoś zrewanżować. Poki co włożyłem do działu "Manuale, PDFy..." znalezione w Internecie instrukcje do silników i osprzętu dla silników takich jak mój i podobnych Toyoty http://tlc.org.pl/viewtopic.php?f=16&t=648. Pozdrawiam.

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 16 mar 2009, 20:00
autor: piotrh
Ja natomiast jestem zwolennikiem zrobienia remontu, sam przez to przeszedłem wydłałem około 5000 na remont i na razie jest ok tak od około 60000km. Gorzej jak kupisz padline, zapłacisz za przekładkę i pojezdzisz pół roku.....

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 16 mar 2009, 21:23
autor: Rokfor32
Jeżeli zdecydujesz się na kupienie innego silnika, to staraj się unikać "okazji" z allegro od przypadkowych handlarzy. Fakt, czasem się zdarza, że ktoś rozbije wóz i chce się pozbyć części, ale to nieczęste.

Chyba najlepsza opcja to jakiś większy szrot, który na poważnie zajmuje się handlem częściami, i dla którego gwarancja rozruchowa to nie fanaberia klienta, tylko normalność.

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 16 mar 2009, 22:54
autor: MaxLux
piotrh pisze:Ja natomiast jestem zwolennikiem zrobienia remontu, sam przez to przeszedłem wydłałem około 5000 na remont i na razie jest ok tak od około 60000km. Gorzej jak kupisz padline, zapłacisz za przekładkę i pojezdzisz pół roku.....
W jednym na kilka przypadkow tak sie uda - niestety widze naokolo ze zwykle takie remonty kosztuja podwojnie, po nieudanym trzeba w koncu kupic uzywke ...

Nie to zebym byl w 100% przkonany w ta czy inna strone jak widac ze silnik igla i koszty wstepne naprawy zamykaja sie do 60% kupna "nowej" uzywki to wolalbym naprawiac

W innym przypadku kupuj uzywke a reszte sprzedasz na czesci :mrgreen:

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 16 mar 2009, 23:07
autor: Pyrka
Zrobię tak: w Toyocie poprosiłem, żeby zostawili graty porozkręcane. Jak przewiozę samochód do XX to obejrzy po swojemu i postawi diagnozę - robimy silnik/szukamy innego. Przemawia do mnie argument, że przy remoncie może się zacząć "neverending story" i wpakuję więcej niż w wymianę. Może się okazać, że faktycznie warto będzie go zrobić. Przy okazji - szef serwisu z Toyoty powiedział mi, że nowy, oryginalny wałek (dostępność ok 3 dni) będzie kosztował więcej niż używany silnik :-(

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 17 mar 2009, 23:02
autor: Rokfor32
Jedyna rozsądna opcja remontu to kupienie używanej, uzbrojonej głowicy.

I w przypadku 2LT to nie jest głupi pomysł, bo ten silnik nie ma problemu z przegrzewaniem i pękaniem głowic, za to zdarza się poluzowanie śruby skręcającej stopę korbowodu, co kończy się wywaleniem ładnej dziury w bloku. Czyli można znaleźć idealnego dawcę głowicy :wink:

ps. Z tym luzowaniem się śrub w korbach - naocznie widziałem jeden tak załatwiony silnik, a słyszałem o jeszcze kilku. Ale nie wiem, czy sprawa dotyczyła jakiejś serii (chwilowy błąd na linii montażowej), czy całości rodziny 2L.

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 18 mar 2009, 11:08
autor: MaxLux
HiluxRunner pisze:Zrobię tak: w Toyocie poprosiłem, żeby zostawili graty porozkręcane. Jak przewiozę samochód do XX to obejrzy po swojemu i postawi diagnozę - robimy silnik/szukamy innego. Przemawia do mnie argument, że przy remoncie może się zacząć "neverending story" i wpakuję więcej niż w wymianę. Może się okazać, że faktycznie warto będzie go zrobić. Przy okazji - szef serwisu z Toyoty powiedział mi, że nowy, oryginalny wałek (dostępność ok 3 dni) będzie kosztował więcej niż używany silnik :-(
Wstaw moze ogloszenie czego dokladnie potrzebujesz - forum czyts sporo osob i moze u kogos sie poniewiera taki niesprawny silnik i akurat moze spasuje cala sprawna uzbrojona glowica :)

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 19 mar 2009, 20:28
autor: Pyrka
Przyjechało moje biedactwo z sercem po zawale
Obrazek

Obrazek

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 01 kwie 2009, 08:12
autor: Heniu

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 01 kwie 2009, 08:40
autor: Pyrka
Dzięki serdeczne za link, próbuję się z człowiekiem kontaktować.

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 09 kwie 2009, 23:56
autor: Pyrka
Happy end! 4-Runner żyje i ma się znacznie lepiej niż przed zawałem. Dzięki serdeczne dla MaxLux-a za namiary na ekipę Mario4x4 - Mariusza i Jarka, którzy przywrócili w swoim warsztacie samochód do życia a mnie zachwycili profesjonalnym podejściem technicznym, sposobem perfekcyjnej komunikacji z klientem w czasie całej operacji no i, co ważne, bardzo rozsądną wyceną przdsięwzięcia. Super. Dziękuję również bardzo Heniowi za podesłanie linka, dzięki któremu udało mi się kupić silnik. Jutro dołożę fotki w świetle dziennym. Przy okazji spokojnych Świąt wszystkim forumowiczom życzę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Zerwany pasek rozrządu

: 10 kwie 2009, 08:32
autor: MaxLux
Tez sie strasznie cieszymy !!!

Super ze do nas trafiles i Toyka finalnie zdrowa :mrgreen:

Pozdrowka